I taka współpraca się rozpoczęła – media odnotowały spotkanie przedstawicieli klubów Platformy, Nowoczesnej, PSL i Unii Europejskich Demokratów. Równolegle partyjni liderzy rozwijali swoje wystąpienia i ujawniali prawdziwe intencje. Pierwszy rozpoczął Ryszard Petru, który jako lidera opozycji parlamentarnej zaproponował byłą Premier – Ewę Kopacz. Każdy kto śledzi polską politykę wie, że jest to raczej prowokacyjna kandydatura niż osoba do zaakceptowania przez Przewodniczącego Schetynę i jego partię.
Nieco później na apel Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza o wystawienie wspólnego dla opozycji kandydata w wyborach prezydenckich we Wrocławiu odpowiedział Jarosław Duda - senator Platformy Obywatelskiej, sprawujący w imieniu Grzegorza Schetyny władzę nad dolnośląskimi strukturami partii. Na swoim koncie na Twitterze napisał:
„Prawybory-konsultacje w #Wrocław odbyły się. Nie czas na eventy. Apeluję do wszystkich sił demokrat. o poparcie obywat.kandydata @AChybicka”.
Jest to po raz kolejny postawienie reszty opozycji przed faktem dokonanym i uparte dążenie do wsparcia prof. Chybickiej, która jest posłanką PO, a nie obywatelską i niezależną kandydatką. Konsultacje, na które powołuje się Jarosław Duda odbyły się w zaciszu gabinetów, nie uczestniczyli w nich mieszkańcy miasta. Idea prawyborów polega na wyłonieniu kandydata przez szerokie grono ludzi i z szerokiej palety kandydatur.
Opozycja rozgrywa między sobą partię szachów na małej szachownicy, nie dostrzegając, że na dużej Jarosław Kaczyński powoli wymienia wszystkie figury na swoje.
