O autorze
Wrocławianin, samorządowiec, działacz społeczny. Przez wiele lat związany z działalnością studencką i sektorem pozarządowym. Obecnie odpowiada za współpracę międzynarodową województwa dolnośląskiego.

Blog poświęcony polityce – zarówno krajowej, jak i międzynarodowej. Komentarze mają charakter prywatny, reprezentują wyłącznie poglądy autora.

Facebook
Twitter

Pierwszy test dobrych intencji - oblany przez opozycję

Niespełna dobę trwał „miesiąc miodowy” opozycji po deklaracjach współpracy i jedności, które padły na niedzielnej manifestacji w obronie Sądu Najwyższego. Przyjęte entuzjastycznie wystąpienia na wiecu dziś są modyfikowane – każdy prowadzi grę tak, żeby ugrać jak najwięcej dla siebie.

Skok Prawa i Sprawiedliwości na władzę sądowniczą, określany przez opozycję jako „zamach lipcowy”, wymusił na liderach Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz PSL zacieśnienie współpracy i rozpoczęcie rozmów o wspólnych listach w wyborach samorządowych w 2018 roku (a w domyśle także w wyborach parlamentarnych w 2019 roku). Do podjęcia takich rozmów wzywał ich m.in. Władysław Frasyniuk, który w ostatnich tygodniach powrócił do działalności opozycyjnej. Zarówno Grzegorz Schetyna jak i Ryszard Petru potwierdzili wolę rozpoczęcia prac na poziomie klubów parlamentarnych.

I taka współpraca się rozpoczęła – media odnotowały spotkanie przedstawicieli klubów Platformy, Nowoczesnej, PSL i Unii Europejskich Demokratów. Równolegle partyjni liderzy rozwijali swoje wystąpienia i ujawniali prawdziwe intencje. Pierwszy rozpoczął Ryszard Petru, który jako lidera opozycji parlamentarnej zaproponował byłą Premier – Ewę Kopacz. Każdy kto śledzi polską politykę wie, że jest to raczej prowokacyjna kandydatura niż osoba do zaakceptowania przez Przewodniczącego Schetynę i jego partię.

Nieco później na apel Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza o wystawienie wspólnego dla opozycji kandydata w wyborach prezydenckich we Wrocławiu odpowiedział Jarosław Duda - senator Platformy Obywatelskiej, sprawujący w imieniu Grzegorza Schetyny władzę nad dolnośląskimi strukturami partii. Na swoim koncie na Twitterze napisał:

„Prawybory-konsultacje w #Wrocław odbyły się. Nie czas na eventy. Apeluję do wszystkich sił demokrat. o poparcie obywat.kandydata @AChybicka”.

Jest to po raz kolejny postawienie reszty opozycji przed faktem dokonanym i uparte dążenie do wsparcia prof. Chybickiej, która jest posłanką PO, a nie obywatelską i niezależną kandydatką. Konsultacje, na które powołuje się Jarosław Duda odbyły się w zaciszu gabinetów, nie uczestniczyli w nich mieszkańcy miasta. Idea prawyborów polega na wyłonieniu kandydata przez szerokie grono ludzi i z szerokiej palety kandydatur.

Opozycja rozgrywa między sobą partię szachów na małej szachownicy, nie dostrzegając, że na dużej Jarosław Kaczyński powoli wymienia wszystkie figury na swoje.
Trwa ładowanie komentarzy...